poniedziałek, 11 listopada 2013

Dwufazowy płyn do demakijażu Avon Solutions bi-phase makeup remover

Witajcie!
Miało być denko, całkiem spore nawet, ale jeden z domowników pomylił siatki i niestety poleciało do śmieci :( I zabrało mi to chęci do opisywania trochę. Ale już powracam z pełnią sił!

Dzisiaj na tapecie dwufazówka. Do demakijażu używam zarówno miceli (choć ich najrzadziej - mam zwykle problem ze zmyciem nimi makijażu oczu), mleczek jak również dwufazówek. Moje oczy są dość wrażliwe (głównie ze względu na noszenie soczewek).  Jak spisał się u mnie ten płyn?

 
Co mówi producent na opakowaniu?
Z wyciągiem z szarotki. Dokładnie usuwa zanieczyszczenia i pozostałości nawet wodoodpornego makijażu.
 
Jak się sprawdził u mnie?
Zacznę od tego, że po wstrząśnięciu nie rozdziela się natychmiast, więc nie ma stresu "muszę jak najszybciej wylać na wacik, bo i się fazy oddzielą". Można ze spokojem sięgnąć po wacik i wylać :) Konsystencja tłustawa, wodnista :) Przy zbyt zmoczonym waciku może się dostawać do oka, powodować pieczenie i zamglenie, więc ostrożnie. Przez krótki czas pozostawia na skórze tłustą warstwę. Jak natomiast wypada ze zmywaniem? Jak na moje potrzeby to świetnie! O ile większość produktów raczej nie ma u mnie problemów ze zmyciem mascary (musi być wyjątkowo beznadziejny), o tyle z eyelinerem już jest większa jazda. Dlaczego? Używam eyelinera w żelu (recenzja niedługo powinna być), którego opakowanie dumnie głosi "waterproof" i rzeczywiście jest wodoodporny. W związku z tym jest bardzo oporny na zmywanie (o zmywaniu go micelem mogę sobie pomarzyć). Ten płyn radzi sobie znakomicie z nim! Z przyjemnością mogę przystąpić do wieczornego demakijażu, bez stresu, że podrażnię oko i skórę wokół niego, zmywając kreskę. Wydajność produktu oceniam jako przeciętną. Bardzo przyjemnie się go używa!
 
A wy co preferujecie do zmywania? Macie swoich faworytów w kategorii produktów do demakijażu?
 
 
D. 

 



Subscribe to Our Blog Updates!




Share this article!

25 komentarzy:

  1. U mnie rządzi micel z Biedry :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie cierpię dwufazówek, wolę micele, ale ulubionego nie mam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam, ale u mnie od dobrych lat króluje Bielenda :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również wole micelarne, dwu-fazówki szybko mi się rozdzielają(nawet nie zdążę skoczyć po wacik - jak sama stwierdziłaś ) .. ale skoro ten jest taki 'wolny' to można zaryzykować :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie że radzi sobie z wodoodpornym makijażem. W takim razie jestem ciekawa tego linera i czekam na posta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiałam się nad jego kupnem i mnie przekonałaś, może uda mi się rozstać z micelem z biedronki:):)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam, bo jakoś nie po drodze mi z kosmetykami Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdyskwalifikowałabym go za pieczenie w oczka i tłustość - nie cierpię!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam swojego faworyta z Nivea i do tej pory nie odkryłam czegoś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja do demakijażu używam mleczka BeBeauty z Biedronki i bardzo Ci je polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego nie miałam, ale po dość nieudanej przygodzie z mleczkiem do demakijażu z Avon, raczej się długo nie skuszę na żaden kosmetyk do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mogę preparatów z avonu do twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja coś czuję, że uczuliłby mnie, bo jakoś tak solutions mnie uczula i wolę nie ryzykować ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Tego jeszcze nie miałam, może się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. średnio lubię dwufazowe płyny a avonu nie lubię :(
    bardziej lubię micelarne i toniki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kilka produktów z tej serii niestety mi nie podeszło, dodatkowo miałam mały wysyp, więc chyba więcej się nie skuszę. Teraz zdecydowanie wolę płyny micelarne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo..nie spodziewałabym się po nim, że jest taki dobry :D Kiedyś go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja polecam chusteczki do demakijażu z Marion i oleje do OCM :)
    Zapraszam na rozdanie do mnie http://daquerre.blogspot.com/2013/11/rozdanie-swiateczne-u-daquerre.html Miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś nie przepadam na produktami dwufazowymi. Pamiętam ziaję, która zostawiała tłustą warstwę i zamglenie w oczach i po tej przygodzie podziękowałam dwufazowym zmywaczom :) U mnie najlepiej spisują się micele :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiedziałam, ze Avon ma dwufazowe płyny do demakijażu - super :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja najbardziej lubie mleczka, żele. :)
    nie przepadam za Avonem, uczula mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie używałam nigdy tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML