wtorek, 18 lutego 2014

Zakręcona objętość?

Witajcie!

Dzisiaj kilka słów o maskarze, którą poleciła mi pani przechodząca obok w Rossmannie (swoją drogą było to bardzo miłe). Konretnie, chodzi o Maybelline Volum' Express Curved Brush. Jak się spisała?
Zapraszam!


Od producenta:

DLA KOGO?
Kobiety, które chcą nadać swoim rzęsom moc uniesienia
EFEKT

• Pogrubione i podkręcone rzęsy




Co ja mogę o nim powiedzieć?
Mamy przed sobą tusz, którego zadaniem jest zwiększenie objętości rzęs, a także ich podkręcenie. Tego zwykle poszukuję w tuszach, z naciskiem na pierwszą część szczególnie. Czy tusz ten wykonał swoje zadanie? O tym zachwilę. Najpierw poświęcę chwilę na walory estetyczne :)
Tusz otrzymujemy w niebieskim, lekko wypukłym opakowaniu ze srebrnymi napisami. Przyjemne dla oka. Jednak po pewnym czasie napisy się ścierają. Szczoteczka jest lekko zakrzywiona w łuk, średniej wielkości. Minusem jest natomiast fakt, że na jej czubku zbiera się tusz, co po pewnym czasie staje się irytujące. Przejdźmy teraz do samej mascary i jak ona spisuje się na co dzień.


Tusz jest odpowiedniej konsystencji prawie od początku, bo wtedy jest mokry, ale nie wodnisty. Nie skleja rzęs, co się "objętościowcom" zdarza. Czerń jest głęboka, śliczna. Tusz lekko podkręca, wydłuża, i nieco pogrubia. Daje dobry naturalny look, delikatnie podkreślając oko. Dla mnie efekt jest dobry, choć mogło by być jeszcze lepiej :P. Wybaczcie brak zdjęć, ale aparat znów świruje i ostrości nie łapał. Nie osypuje się w ciągu dnia. Podczas deszczu nie musimy obawiać się o pandę, mimo że tusz nie jest wodoodporny(chyba, że zaczniemy trzeć oko, to się wtedy rozmaże). Zmywanie bez problemu - micel z Biedronki daje radę :). Jedynym jeszcze minusem, który dostrzegam jest fakt, że łatwo nim ubrudzić sobie kąciki, gdy próbujemy dotrzeć do skrajnych rzęs.


I to chyba na tyle. Tusz moim zdaniem jest niezły, ale są lepsze (czyli w moim odczuciu robią większy efekt wow). Więc raczej do niego nie wrócę. Chociaż zastanawiam się, jak spisuje się wersja z klasyczną szczoteczką.


D.




Subscribe to Our Blog Updates!




Share this article!

17 komentarzy:

  1. Nie przepadam za takimi szczoteczkami ale jak widzę tusz całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam tego tuszu. Szkoda, że nie pokazałaś efektu na rzęsach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że obyło się bez rewelacji :( Z moimi słabymi rzęsami ciężko o efekt wow :/

    OdpowiedzUsuń
  4. mam wersje czarną z rozowymi napisami i zaluje wydanych pieniedzy... takze na ta tez sie na pewno nie skusze

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda że nie pokazałaś efektu :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie szkoda, ale duża szczoteczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wyszła taka na zdjęciach, ale powiedziałabym, że jest normalnej wielkości ;)

      Usuń
  7. szukam fajnego i dobrego tuszu ale znaleźć nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię również nagromadzonego na czubku tuszu...

    OdpowiedzUsuń
  9. pamiętam, że często ją stosowałam jak byłam nastolatką i nawet dobrze się spisywała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedawno, po długiej przerwie, wróciłam do tego tuszu ponieważ udało mi się go kupić w promocji :) Mam wersję podstawową , jestem z niej zadowolona i nie wiem dlaczego przestałam go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Średni efekt daje wiele maskar, więc raczej się na nią nie skuszę :) Spróbuj Max Factor 2000 Calorie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dawno nie miałam tuszu z Maybelline, więc w ogóle nie mam rozeznania wśród asortymentu marki. Ten egzemplarz do mnie jednak nie przemawia, bo preferuję silikonowe szczoteczki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś lubiłam tusze z Maybelline, ale teraz mam swojego ulubieńca od Astor i jakoś nie ciągnie mnie do innych tuszy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej się nie zdecyduję na ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tego tuszu, ale powiem Ci, że opis producenta bardzo mnie zainteresował, szczoteczka też wygląda nieźle. W sumie widzę, że tusz jest ok, może nie idealny, ale ja z chęcią przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML