niedziela, 21 lipca 2013

Mały nagrodowy haul by D.

Przepraszam za długą nieobecność, ale pochłonęło mnie robienie prawa jazdy. Mogę się już pochwalić, że zdałam wszystko za pierwszym razem i już nie muszę się martwić. Nie obyło się bez dużego stresu. W nagrodę przybyło mi kilka kosmetyków :)

Dotarły do mnie 3 kosmetyki z MAX Make Up: automatyczna kredka w kolorze czarnym (wydaje mi się nieco twarda po otwarciu, ale zobaczymy, jak na oku będzie się spisywać), tusz do rzęs (został mi polecony, więc będziemy próbować) i mój pierwszy eyeliner w żelu. Pędzelek wydaje się bardzo miły, ale jeszcze się nim nie malowałam. Chciałam spróbować najpierw ten z Essence, ale skoro ten mi już wpadł w łapki... ;)

 
Kupiłam także Szafirowy peeling do dłoni z maską i Wulkaniczny peeling do stóp z maską z Perfecty. W Biedronce dorwałam maseczki - odżywczo-oczyszczającą oraz na trądzik ( z zamierzeniem, że dobrze oczyści). Były chyba po 2,99. Zobaczymy jak się będą sprawowały. Ku mojemu zdziwieniu dostrzegłam jeszcze Peelingi z BeBeauty po 7,99 ostatnie sztuki, ale się nie skusiłam, bo jednak jeszcze mam i rozsądek zwyciężył.
 
Te odżywki były po 4,99, więc żal było nie wziąć. Oleo Repair już raz użyłam i jestem z niej zadowolona, choć przetrzymana zbyt długo może z pewnością obciążyć.
 
No i oczywiście Odżywka b/s z Ziaji. Jest w ciągłym użyciu :). Szkoda tylko, że ma zapach tradycyjny dla produktów do włosów farbowanych. Dodatkowo trafiłam w drogerii na pomadki Celia Woman. Ma bardzo delikatny kolor (ja wzięłam 208), jest to pudrowy róż z poświatą pomarańczową (jeśli dobrze się przyjrzymy), więc nie wygląda babcino ;). A samo opakowanie kojarzy mi się z filmami o agencie 007.


I to tyle zakupów. Teraz będę miała więcej czasu i będę mogła się z relaksować. Najwyższa pora na przyjemny wieczór z maseczką na twarzy i nierozmyślanie o tym, czy na takiej i takiej krzyżówce mam pierwszeństwo, czy może jednak tramwaj ;P.



D.



Subscribe to Our Blog Updates!




Share this article!

19 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem jak się sprawdzi eyeliner w żelu :) Ja mam fioletowy z essence,ale muszę kupić czarny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak nagrody! ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężka praca musi być nagrodzona :D

      Usuń
  3. Zakupy i nagrody dają radochę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny haul :) Będę musiała wypróbować nowe odżywki Garnier Fructis :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem tego eyelinera, bo sama szukam teraz zastępstwa za czarny essence - nigdzie go nie mogę dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  6. super, szczegolnie te odzywki i taka cena ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. gratuluję prawka! stres jestem w stanie zrozumieć, bo sama bym chyba zwariowała :D ja się na kierowcę nie nadaje, chyba ze wózka dziecięcego na spacerze. z twoich zakupów znam jedynie saszetki mani/pedi - przyjemne produkty, od czasu do czasu i ja wrzucam je do koszyka :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Stres głównie przez egzaminatora, bo w kółko mi nadawał, że źle jeżdżę itd.

      Usuń
  8. oj nie... Garnier jest na mojej czarnej liście, bo jeszcze z żadnego ich kosmetyku nie byłam zadowolona (a trochę szans tej firmie dawałam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niektórych odżywek Garniera jestem zadowolona, z innych nie. Różnie się trafia :)

      Usuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML