piątek, 13 września 2013

Zmywacz do paznokci w płatkach - Jagodowy - Style Pen

Po pierwszych bardzo pozytywnych recenzjach, na które trafiłam na blogach, o tym właśnie cudeńku pobiegłam w podskokach do Biedronki, a może coś zostało... I ostały się 2 ostatnie pudełeczka jagodowe (były upchnięte gdzieś pomiędzy żelami a maskami :D), z czego skusiłam się na jedno.

Jakie jest moje zdanie na ich temat?

Na opakowaniu znajdujemy bardzo treściwy i krótki opis.
Perfumowany zmywacz w płatkach bez acetonu. Wygodny w użyciu
 
Następnie producent podaje nam równie krótki skład: Propylene Carbonate, Water, Fragrance.
 
Jak się sprawa ma dalej?
 

Płatki są bardzo cieniutkie i przylegają do siebie w opakowaniu. Są jednocześnie bardzo wytrzymałe.  Zmywając pozostawiają nieco tłusty film na paznokciach i skórkach. Prawdę mówiąc nieco irytuje mnie on, gdyż po pewnym czasie robi się bardzo kleisty i nawet gdy już zniknie, to ręce pozostają klejące - brudne. Umycie rąk po zmyciu paznokci tym produktem jest konieczne dla mnie.  Jak radzi sobie ze zmywaniem? Całkiem nieźle. Na pewno lepiej niż acetonowy zmywacz z Essence (co prawda nie w płatkach, a zwykły). Do zmycia paznokci w zależności od lakieru, koloru i ilości warstw potrzebuje od 1 do max. 3 płatków. Dałoby radę zmyć chyba 1 płatkiem, ale potem zmyty lakier wsiąknięty w płatek maże się po skórkach, gorzej się zmywa i jeszcze bardziej klei. Zdecydowanie polubiłam go za brak smrodku. Czy pachnie jagodami? Nieco chemicznie, słodko, ale tak. Nie jest to zapach nachalny. Jest to idealne rozwiązanie, gdy nie chcemy, aby w całym mieszkaniu było czuć, że zmywacie paznokcie. Czy kupię ponownie? Raczej nie, chyba, że na jakiś wyjazd. Bo jest to małe pudełeczko, które zajmuje mniej miejsca niż butelka zmywacza plus waciki. Minusem czasem jest, o czym się przekonałam, zakręcane pudełeczko. Jeżeli macie tłuste dłonie, możecie mieć tyciutkie problemy z otwarciem. Ale na ogół obsługa jest bezproblemowa. Podobno zmywacz ten dostępny jest w drogeriach Hebe, jednak nie jestem pewna, gdyż na miejscu nie mam Hebe. natomiast M. natrafiła na niego w drogerii Vica.
 
Miałyście którąś wersję? Jak Wam przypadł do gustu taki wynalazek?
 
D.



Subscribe to Our Blog Updates!




Share this article!

26 komentarzy:

  1. Nie zalapalam sie na nie i chyba dobrze sie stalo :) ja lubie kokosowy z sensique lub migdalowy isany.

    OdpowiedzUsuń
  2. wąchałam go w Biedronce :D
    ładnie pachnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na zmywacz w płatkach mam chęć od dłuższego czasu niestety zawsze mi umknie przy zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że u nas takie zmywacze w płatkach nie są tak popularne jak w Anglii. Tam to normalność, u nas nowość...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. 33 lata żyję a nie miałam takiego płatkowego zmywacza :D trzeba by wypróbować bo wyjdzie, że jestem jakaś taka niereformowalna ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie ma go już w Biedronce, bo mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie spotkałam jeszcze takiego wynalazku...

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny gadżet na podróż, ale na co dzień chyba wystarczy mi zwykły zmywacz i płatki kosmetyczne :) ostatnio świetnie spisuje się u mnie zmywacz w żelu.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  9. Na jakiś wyjazd to dobre rozwiązanie, ale tak na co dzień to u mnie były by mało wydajne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam wersję cytrynową:) ale moje zdanie będzie można poznać w poście.

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwszy raz widzę ten zmywacz :>
    wydaje się ciekawy ;)


    pozdrawiam ;DD

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam i nadal mam ten pseudo zmywacz. Niby fajny bajer, ale u mnie zupełnie się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Na wyjzd fajne, i nie trzeba się martić, że coś nam się wyleje :) Ale ta klejącość jest mało zachęcająca :/ Niby można umyć te ręce, ale to już jednak więcej zawracania głowy niż przy tradycyjnym zmywaczu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie mam zamiar testować taki zmywacz w płatkach, chociaż przyznam szczerze, że jestem sceptycznie do tego nastawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja natknęłam się raz na taki produkt w sklepie chińskim, gdzie często patrzę na kosmetyki oraz wszelkiego rodzaju akcesoria do makijażu. Jednak wolę pozostać wierna zmywaczowi w gąbce - zdecydowanie najlepszy.
    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie (również recenzje kosmetyczne, dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem):http://evv-vie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Najważniejsze że nie śmierdzi. Ale jak tłuści to dziękuję, nie lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jak zapewne już wiesz, obie z Natalią mamy po kilka i u mnie się sprawdza. Przyznaję, że jest tłusty, ale mi to nie przeszkadza skoro zmywa i pachnie :) W Hebe jest:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam go, ale nie wiedząc czy się sprawdzi, to go nie wzięłam. Potem na blogach wyczytałam, że jest w porządku. Chyba kupię dla sprawdzenia. Na pewno wygodny na wyjazdy :).

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie też zdecydowanie za tłuste i nie kupię ich znowu ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam właśnie go w ręku ale go nie kupiłam a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja się jeszcze nie pokusiłam, może na jakiś wyjazd kiedy waga bagażu będzie dla mnie istotna :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam na niego ochotę, ale zapomniałam po niego wstąpić do Biedronki kiedy był dostępny.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ha, a ja jeszcze nie miałam zmywacza w płatkach:P

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML