czwartek, 5 czerwca 2014

Floslek - żel pod oczy ze świetlikiem lekarskim i chabrem bławatkiem

Witajcie!
Dzisiaj trochę o pielęgnacji skóry pod oczami. Swego czasu trafiłam na jakimś blogu na bardzo mocno zachwalającą opinię tego żelu, szczególnie w kontekście walki z cieniami pod oczami, z którymi się niestety borykam od dawna. Jak się spisał? Zapraszam
 
Od producenta:
 

Skład:


Moja opinia:
Zacznę od tego, że ciężko z jego dostępnością. Ja zamawiałam w aptece chyba 3 razy i dopiero za trzecim razem był. No, ale udało się! :P Produkt dostajemy zapakowany w przyjemny dla oka kartonik, na którym znajdują się wszystkie informacje. 


W środku znajdujemy biały plastikowy słoiczek z niebieską zakrętką. Poza tym, jak widać na zdjęciu poniżej, żel zabezpieczony jest jeszcze folią :)


 Po otwarciu widzimy żółtobrązowy żel. W opakowaniu jest go po brzegi. Ja zapachu nie czuję ;). A jak działa? Po nałożeniu przez chwilę czuć chłodzenie - zaleta takiej konsystencji. Produkt potrzebuje chwili, żeby się wchłonąć. Przyznam szczerze, że nie żałowałam go sobie przy nakładaniu. ;) I w przeciwnym wypadku nie wiem, czy zdążyłabym zużyć go w 3 miesiące. Wracając do działania. Jeżeli ktoś chce od produktu pod oczy, żeby nawilżał mocniej - ten produkt nie dla niego. Nawilżenie jest tu na bardzo niskim poziomie. Jak jednak spisuje się w sprawie cieni? Po ok. 4-5 dniach aplikacji zauważyłam, że cienie nie są już tak widoczne - więc działa. Z jednym ale - ale tylko tak długo, jak go stosujemy. Jeżeli zaprzestaniemy jego nakładania na ok.3 dni, cienie wracają.


 Tak więc żel się niby spisał, ale nie wiem, czy do niego wrócę. Czasem potrzebuję mocniejszego nawilżenia, a z tym sobie już nie radzi. A Wy co sądzicie o nim? Miałyście? A może znacie coś dobrego na cienie? (oprócz korektora ;P)

D.




Subscribe to Our Blog Updates!




Share this article!

10 komentarzy:

  1. ja zdecydowanie potrzebuję większego nawilżenia, ale w sumie na cienie też by się coś przydało, wiec kto wie..;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z polecenia kupiłam w aptece żel Zuma - u jednej znajomej sprawdził się świetnie jeśli chodzi o cienie, niestety u mnie nie bardzo. Cena ok,6 zł.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też stawiam na nawilżenie - więc wiem że nie sięgne po niego ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zawsze latem używam świetliki floslek i trzymam je w lodówce

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubiłam ten żel, świetnie redukuje cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Można ewentualnie żel stosować na dzień, a na noc jakiś mocno nawilżający krem. Miałam wersję z aloesem, ale zupełnie się u mnie nie sprawdziła, potwornie podrażniał mi skórę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię te żele pod oczy Flos-Leku, ale faktycznie nie nawilżają jakoś super ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam tego żelu pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam go, ale jakoś nie ufam flos-lekowi jeśli chodzi o pielęgnację okolic oczu :)

    OdpowiedzUsuń

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML